Pobieranka

Słomiany zapał

Anna Fabiszewska-Stachula

Historia dwóch mrówek, z których jedna miała wielkie marzenia i pasje, ale brakowało jej zaangażowania. Czym jest słomiany zapał?

Słomiany zapał,

Co to znaczy? A dlaczego?

Koleżanko i kolego,

Już wyjaśniam, a w tym celu,

Podam przykład jeden z wielu.

 

Pewna mrówka rysowała,

Choć umiała, udawała,

Że nie dla niej kredki, kształty.

Spytasz:  „Czemu?” To nie żarty!

A dlatego, że nie chciała,

By się mama dowiedziała

O talencie małej córki,

Która zawsze miała z górki!

A braciszek jej, kochany,

Wciąż pod górkę miał! O rany!

Chciał: malować, kleić, składać!

Lecz tu trzeba się przykładać!

On natomiast, przez dni kilka,

Pokazywał jej motylka.

Prawie, prawie, już malował,

Ale szybko rezygnował.

Mrówka radzi:  „Bratku drogi,

Może zaczniesz od stonogi?

Może razem coś stworzymy?

Coś wytniemy? Wymierzymy?”

Ten zaś w koło coś przekładał,

Siostrę zwodził, dużo gadał.

Znów minęło godzin kilka,

Brak stonogi, brak motylka.

Tu potrzebna jest sztaluga!

Taka duża, no i długa.

By artysta się ożywił,

A nie – ciągle! – z nudów krzywił!

Mama biegnie ze sztalugą,

Taką dużą, no i długą,

Dobrze! Można więc szkicować!

Piękny obraz namalować.

Gucio obraz rozpoczyna,

Co to będzie? Zapomina!

Chodzi wokół swej sztalugi,

Robi postój…Bardzo długi!

Widać pierwsze linie, kreski,

Nagle… prosi o pinezki!!

 

Mrówka mówi: „Bratku drogi!

Może zaczniesz od stonogi?”

Znów minęło godzin kilka,

Brak stonogi, brak motylka!

 

Gucio prosi o mazaki!

I rysuje dwa zygzaki!

To początek, tak jak marzył,

Stworzy obraz kilku twarzy!

„Arcydzieło!” – woła mama.

Na obrazie…wielka plama!

Dwa mazaki się rozlały,

Wszystkie kredki połamały,

„Gdzie jest Gucio?” – pyta mama.

„Nie wiem, leży tu pidżama!”

„Czyja?” – „Gucia! Bratku drogi!

Dziś nie będzie już stonogi?

Gucio zabrał swoje szorty,

i…pojechał grać! Na korty!”

 

Jak to nazwać? Czy już wiecie?

Tak się mówi w całym świecie!

Gdy ktoś tylko snuje plany,

Chyba zapał ma słomiany!

Chciałby szybko zrobić wiele,

Jednak gubi swoje cele!

 

Słoma pali się szybciutko

Jedna iskra – krótko, krótko…

Ciepła mało – jedna chwilka,

Brak stonogi, brak motylka.

 

Gucio bardzo chciał malować,

Lecz nie można rezygnować.

By Ci wyszło, mój kochany,

Porzuć zapał swój – słomiany!

Do zabawy

Pobierz uzupeniające materiały do zabawy

pobierz pdf

Szanujemy Twoją prywatność

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, aby dostosować funkcjonowanie całej strony do Twoich potrzeb oraz w celach statystycznych. Pliki cookies one być łączone z Twoimi danymi osobowymi. Korzystając z naszej witryny bez zmiany ustawień przeglądarki, „ciasteczka” będą zapisywane w pamięci urządzenia. Klikając „Zgadzam się”, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Aby zmienić ich rodzaj, kliknij „wybór ustawień”.

Wybór ustawień
Zgadzam się

Ustawienia polityki prywatności

Niezbędne pliki cookies

Są to pliki cookies, potrzebne dla procesów uwierzytelniania, bezpieczeństwa, utrzymania preferencji użytkownika oraz zapewnienia funkcjonalności witryny. Nie mamy obowiązku uzyskać Twojej zgody w związku z plikami cookie, które są absolutnie niezbędne.

Pliki cookies służace do analizy

Dzięki nim wiemy, które podstrony odwiedziłeś w czasie wizyty na naszej witrynie, a także kiedy odwiedzasz naszą stronę ponownie.

Reklamowe pliki cookies

W Wydawnictwo parasolka korzystamy z narzędzi przedsiębiorstw trzecich, które również wykorzystują pliki cookies i inne technologie na naszej witrynie, pozwalając nam analizować ruch internetowy oraz prowadzić działania reklamowe na podstawie Twojej aktywności na naszej stronie internetowej. Narzędzia, z których korzystamy: Adobe Analytics, Google, Facebook.

Akceptuje wybrane
Zgadzam się